o dolinie
  geografia | historia | ludzie
turystyka
  pieszo | dojazd | noclegi | ciekawe obiekty | ścieżki przyrodnicze | bird watching | kajakiem | konno | na rowerze | gastronomia
przyroda
  ptasi raj | użytki ekologiczne | pomniki przyrody | rezerwaty | parki krajobrazowe | parki dworskie | lasy | łąki | stawy | ryby | bezkręgowce | ssaki | płazy i gady | społeczne rezerwaty
ochrona
  ochrona
Living lakes
  living lakes
leader+
  Fundacja Doliny Baryczy | Dokumenty | Działania
GEF
  O projekcie | Historia | Prasa
działania
  GEF | program ekorozwoju | rolnicza bioróżnorodność | ochrona przyrody | Living Lakes | Archiwum
linki
  miejsca | działania | gminy | instytucje | organizacje
archiwum wiadomości
  2004 | 2005 | 2006 (01-06) | 2006 (07-12) | 2007(01-06) | 2007(06-12) | 2008(01-04) | 2008(05-10)
dni karpia
  aktualności | O Dniach Karpia
sadzimy dęby
  aktualności | poradnik | porady
działaj lokalnie
  nowy serwis http://dzialaj.barycz.pl
 
.

wiadomości => 2008 : Mistrz karpia

2008-10-26

Mistrz karpia

W niedzielę 19 października w  ramach obchodów Dni Karpia w restauracji „Parkowa” w Miliczu, przy amfiteatrze odbył się piknik rybny dla mieszkańców połączony z konkursem dla restauratorów „Mistrz karpia”. Na miejscu na uczestników czekały różnorodne atrakcje, w tym produkty regionalne nagrodzone laurem „Dolina Baryczy poleca”.


Karp na zimno i na gorąco
Piknik organizowany przez Fundację Doliny Baryczy rozpoczął się o godz. 15. Wśród uczestników zabawy udało nam się dostrzec m.in. starostę Piotra Lecha, dyr. Ośrodka Kultury w Miliczu Edytę Jachimowską, sekretarza w starostwie Adama Aleksandrowicza, a także pracowników Urzędu Miejskiego i starostwa. Zanim rozpoczął się piknik, w restauracji „Parkowa” Dariusza Moczulskiego trwał konkurs kulinarny dla lokalnych restauratorów na potrawę z karpia z wykorzystaniem charakterystycznych dla naszego regionu produktów.
Do konkursu zgłosiło się siedem restauracji, ale ostatecznie w konkursie wzięło udział sześć: restauracja „Pałacowa”, „Parkowa”, „Lema”, „W starym Młynie”, „Karczma Trzcieliny” z Przygodzic i smażalnia ryb z Miłochowic.
Konkurs został podzielony na trzy kategorie: potrawa z karpia na zimno, na ciepło oraz potrawa niespodzianka z wykorzystaniem ryb słodkowodnych. Łącznie na konkurs zgłoszono 15 potraw. Oceniało je profesjonalne pięcioosobowe jury: doradca kulinarny z Poznania Jacek Szkrawan, szef kuchni we wrocławskiej restauracji Jacek Wacholski, kustosz Muzeum Etnograficznego Paulina Suchecka, specjalista ds. produktów lokalnych i regionalnych Fundacji Doliny Baryczy Marta Kamińska. Komisja brałą pod uwagę smak potrawy, wygląd i sposób podania, użycie lokalnych surowców oraz tradycyjność potrawy. Jak mówili oceniający, w potrawach zabrakło charakterystycznych dla naszego regionu grzybów, za to w niektórych potrawach pojawiły się składniki nie pochodzące nawet z Polski jak np. oliwki. Ogólnie jednak wszystkie potrawy były bardzo smaczne i w pełni sprostały wymogom konkursu.
I tak w kategorii „Potrawa z karpia na zimno” zwyciężył karp w galarecie z restuaracji „Relax”, II miejsce za faszerowanego karpia zdobyła restauracja „Parkowa”, a III również za karpia faszerowanego ponownie „Relax”.
W kategorii „Karp na ciepło” I miejsce przyznano restauracji „Lema” z Wierzchowic za pyszną zupę rybną, II miejsce zdobyła „Parkowa” za karpia zapiekanego z warzywami, a III miejsce przypadło restauracji „W starym młynie” za karpia w cebuli. – Było kilka zup, ale zwycięska zupa z „Lemy” wyjątkowa nam smakowała, nie było w niej „obcych” składników, miała dobrą konsystencję, a mięso pokrojone w kostkę nie rozlatywało się – mówili członkowie komisji.
Ostatnią kategorią była potrawa niespodzianka z ryby słodkowodnej. I znów najlepszą potrawę - faszerowanego szczupaka - przygotowała „Lema”. II miejsce przyznano „Parkowej” za pstrąga w papilotach, a III miejsce zajęła Karczma Trzecieliny.
Nagrodami dla wyróżnionych lokali były profesjonalne noże, naczynia kuchenne, a także ubrania, słodkości i pamiątkowe bombki. Pozostałe restauracje otrzymały nagrody pocieszenia.
Po odczytaniu wyników prowadząca imprezę Inga Demianiuk-Ozga zaprosiła uczestników pikniku do degustacji potraw zgłoszonych do konkursu. Potrawy były tak pyszne, że w oka mgnieniu znikały ze stołu.
Loteria, jarmark i przejażdżki w siodle
Po konkursie na potrawy na uczestników pikniku czekało jeszcze wiele atrakcji. Zespół Pierstniczanie z Pierstnicy zabawiał mieszkańców ludowymi piosenkami przy wtórze milickiego akordeonisty Piotra Kuśnierza. Wokół całego placu rozstawione były stoiska z produktami regionalnymi, w tym także te wyróżnione certyfikatem „Dolina Baryczy poleca”. Na jarmarku można było zakupić m.in. ser z mleka koziego od państwa Chudzińskich, syrop malinowy Andrzeja Łaniaka, wyroby z loomu wykonane przez Andrzeja Kreta, domowej roboty ciasta z Lędziny, Dziewiętlina, Kolędy, Rudy Żmigrodzkiej, pomidory z ogrodnictwa Wojciecha Skowrońskiego czy chleb z piekarni Gądkowice. Przy stoisku Spółdzielni Milicz pracownicy demonstrowali cykl powstawania bombek, a przy stoisku Fundacji Doliny Baryczy trwała loteria fantowa. Każdy los w cenie 4 zł wygrywał, a do wygrania były różne gadżety - ekologiczne torby, kubki, kalendarze, bombki, piłki, czapki, breloczki, płyty, smycze i wiele innych.
Uczestnicy pikniku mieli także okazję przejechać się w siodle na koniku polskim, kupić świeżego karpia i inne ryby, a także obejrzeć stare samochody.
Wieczorem rozpoczął się dancing przy muzyce mechanicznej, a przygrywał DJ Robo.
Adriana Ogorzała

inne wiesci z tej kategorii :